Nauki przyrodnicze
MENU
STRONA GŁÓWNA
Przyroda polska
Zdjęcia natury
Fizyka teoretyczna
Biologia teoretyczna
Biochemia
Biologia molekularna
Ornitologia
Rośliny Polski
Botanika
Zoologia
Internetowe ZOO
Związki czynne roślin
Pierwiastki
chemiczne
Chemia nieorg.
Chemia organiczna
Ciekawostki
biologiczne
Ciekawostki
fizyczne
Ciekawostki
chemiczne
Ciekawe książki
Ciekawe strony www
Słownik

INFO
INFO O AUTORZE
KONTAKT

Bank pomysłów


Data: 2.01.2017
NOWA KONCEPCJA LECZENIA FAZY PRZEWLEKŁEJ WZW TYPU B

W fazie przewlekłej wirusowego zapalenia wątroby typu B, koliste DNA wirusa znajduje się w jądrze komórkowym hepatocytu i jest dosyć stabilne. Koncepcja wyleczenia pacjenta jest dosyć prosta. Trzeba do frakcji liposomalnej HDL zapakować single-stranded DNA, komplementarny do którejś z dwóch nici CCC DNA wirusa i znakowany radioaktywnie. Taką frakcje trzeba podać pacjentowi do żyły wrotnej wątroby (raczej niejednorazowo). Liposomy dotrą do hepatocytów, z pewnym, niezerowym prawdopodobieństwem ich zawartość dotrze przez pory otoczki jądrowej do jądra komórkowego. Radioaktywny ssDNA sparuje z CCC DNA tworząc trójniciowy DNA, zapewne dużo mniej stabilny i ulegający destrukcji, wskutek działania promieniowania jonizującego.

Autor pomysłu: Maciej Panczykowski


Data: 14.04.2013
NOWY SPOSÓB NA WALKĘ Z WIRUSAMI

Pomysł dotyczy selekcji takiego zestawu związków biochemicznych, który miałby zdolność destabilizowania wiązań pomiędzy białkami danego wirusa.
Jako kontrola służyłyby cząstki wirusa rozpuszczone w soli fizjologicznej.
W pozostałych probówkach, do składu kontroli dodawane byłyby wyciągi (na soli fizjologicznej, w fizjologicznych, nietoksycznych stężeniach) ze znanych roślin, we wszystkich, możliwych kombinacjach.
Te rośliny to np.: babka zwyczajna, brusznica, dziurawiec, glistnik, głóg, kminek, koper, kozłek, barwinek, kruszyna, łopian, lipa, mak lekarski, biedrzeniec anyż, melisa, mięta, naparstnica, rumianek, szałwia, żywokost, cebula, czosnek, miłorząb, vilcacora, żeń-szeń, jeżówka, zielona herbata, itd.
Po krótkim czasie kontrola i próby puszczane byłyby na żel, na którym widać byłoby przy jakiej kombinacji wirus rozpada się (jest kilka prążków na żelu).
Taka kombinacja substancji ziołowych, dawkowana pacjentowi do krwiobiegu, czyniłaby wirus niestabilnym w jego krwi i znacznie ułatwiłaby wyleczenie.

Autor pomysłu: Maciej Panczykowski


Data: 18.09.2012
PROSTY KONSTRUKT BIAŁKOWY SPOSOBEM NA USUWANIE PRZECIWCIAŁ SKIEROWANYCH PRZECIW WŁASNEMU ORGANIZMOWI

Pomysł dotyczy tych chorób autoimmunologicznych, w których przeważa odpowiedź humoralna, czyli oparta na przeciwciałach. Są to np. takie choroby jak: miastenia, toczeń rumieniowaty układowy, niedokrwistość autohemolityczna i zespół Goodpasture'a.
Chorej osobie dozowany byłby dożylnie konstrukt białkowy, który składałby się z dwóch połączonych części. Jedną z nich byłby atakowany antygen organizmu (np. receptor acetylocholiny, RNP, Rh, kolagen typu IV), a drugą - fragment Fc przeciwciała typu IgG.
Konstrukt taki łączyłby się z jednej strony z autoprzeciwciałami lub z limfocytami B, mającymi na powierzchni autoprzeciwciała, a z drugiej - z receptorami Fc na makrofagach. Dzięki temu, te komórki żerne wchłaniałyby i trawiłyby patologiczne autoprzeciwciała i limfocyty B, oczyszczając z nich krew i uniemożliwiając im atak na tkanki własnego organizmu.

Autor pomysłu: Maciej Panczykowski


Data: 19.06.2012
NOWOTWORY "ZAMIENIANE" W ZNANE UKŁADOWI ODPORNOŚCIOWEMU PATOGENY

Ten pomysł jest podobny do poprzedniego, ale nie bardzo. Polega na wywołaniu odpowiedzi wtórnej przeciwko komórkom nowotworowym.
Do wyselekcjonowanego polipeptydu lub polisacharydu, łączącego się silnie z antygenem specyficznym dla nowotworu lub dla tkanki, z której on się wywodzi (metodą taką, jak w pomyśle z 11 lutego 2011) trzeba podłączyć antygen charakterystyczny popularnego patogenu (np. wirusa grypy, wirusa odry, wirusa ospy wietrznej, paciorkowców).
Przeciwko antygenom tych patogenów istnieją powszechnie we krwi ludzi przeciwciała i limfocyty B pamięci (po chorobach wieku dziecięcego, szczepieniach).
Będzie rozwijać się odpowiedź wtórna ze strony limfocytów B i makrofagów, które będą uważać nowotwór za ponowną infekcję patogenem.

Autor pomysłu: Maciej Panczykowski


Data: 10.06.2012
SKIEROWANIE MAKROFAGÓW NA KOMÓRKI NOWOTWOROWE

Istotą tego pomysłu jest wywołanie odpowiedzi nieswoistej makrofagów przeciwko komórkom nowotworowym.
Najpierw trzeba wyselekcjonować polipeptyd lub polisacharyd, który łączy się silnie z antygenem specyficznym dla nowotworu lub dla tkanki, z której on się wywodzi (metodą taką, jak w opisanym niżej pomyśle z 11 lutego 2011).
Do wyselekcjonowanego polipeptydu lub polisacharydu trzeba podłączyć duży fragment lipopolisacharydu (LPS) - charakterystycznego dla powierzchni bakterii gramujemnych lub duży fragment peptydoglikanu (mureiny) - charakterystycznego dla powierzchni bakterii gramdodatnich.
Takie konstrukty, podawane osobie chorej, będą zmieniać powierzchnię komórek nowotworowych w taki sposób, że makrofagi będą brały je za bakterie. Będzie rozwijać się odpowiedź nieswoista: aktywacja makrofagów i fagocytoza komórek nowotworowych przez makrofagi.

Autor pomysłu: Maciej Panczykowski


Data: 20.05.2012
EFEKTEM TUNELOWYM MOŻNA PRZETESTOWAĆ MECHANIKĘ KWANTOWĄ

Efekt tunelowy uważany jest za zjawisko czysto kwantowe. Przenikanie cząstki przez barierę potencjału o większej wartości niż energia cząstki wydaje się niemożliwe. Tłumaczy się to kwantowo tym, że funkcja falowa cząstki w barierze nie znika, lecz ma postać zaniku wykładniczego, który po drugiej stronie bariery nie ma wartości zerowej. Więc cząstka z pewnym, niezerowym prawdopodobieństwem przenika barierę.
Wytłumaczenie alternatywne, jakie proponuję, jest następujące: cząstka nigdy nie jest falą, lecz bytem o skończonych rozmiarach, składającym się między innymi z oscylującego pola elektrycznego. Każda bariera potencjału ma pewną strukturę atomową. Przez barierę przenika ta cząstka, której oscylacje pola są zsynchronizowane ze strukturą atomową bariery (pole ma maksimum między atomami, a minimum obok atomów).
Jak można sprawdzić która interpretacja jest słuszna?
Materiał, który będzie stanowić barierę trzeba podzielić w 1/3 długości na dwie części. Większą część wygiąć w połowie na kształt litery L. Użyć obydwu części jako barier w 2 osobnych eksperymentach przy tych samych pozostałych warunkach eksperymentu (u większej części barierę będzie stanowić tylko jedna połowa, druga pozostanie wygięta do góry).
Mechanika kwantowa przewiduje, że prawdopodobieństwo przejścia zanika wraz z szerokością bariery, więc w obu eksperymentach powinno być takie samo. Jeśli jednak interpretacja cząsteczkowa (korpuskularna) jest prawidłowa, to prawdopodobieństwo przejścia dla bariery wygiętej będzie wyraźnie mniejsze, wskutek zaburzeń regularnej struktury atomowej przez wygięcie. Jest to kolejny pomysł na tzw. rozstrzygający eksperyment krzyżowy.

Autor pomysłu: Maciej Panczykowski


Data: 11.02.2011
NOWA TECHNOLOGIA ANTY-NOWOTWOROWA (podwójne uderzenie)

Nowotwory człowieka są zwykle słabo immunogenne, czyli nie stymulują układu odpornościowego wystarczająco, aby sobie z nimi poradził (nie są traktowane jak obce ciała).
Nowa koncepcja polega na wzmocnieniu immunogenności antygenów, które są albo specyficzne dla nowotworu albo dla niego i tkanki, z której się wywodzi.
Najpierw trzeba wyprodukować dużą różnorodność sztucznych peptydów, które przepuszcza się (rozpuszczone w soli fizjologicznej) przez złoże z przyczepionym, danym antygenem nowotworowym (chromatografia powinowactwa). To wyselekcjonuje peptyd, który bardzo silnie się z takim antygenem łączy.

Poznając jego sekwencję, można skonstruować gen, który zostanie na plazmidzie wprowadzony do bakterii E.coli, celem wyprodukowania peptydu w dowolnych ilościach. Wstrzykiwany (w soli fizjologicznej) pacjentowi, powinien łączyć się silnie z antygenem na komórkach nowotworu, co doprowadzi do powstania nowego, obcego, złożonego białka, które będzie rozpoznawane jako obce. Powstaną przeciw niemu przeciwciała i układ immunologiczny zacznie mocniej ów nowotwór atakować.

Dodatkowo, można do genu wyselekcjonowanego peptydu dołączyć domenę transmembranową i osadzić peptyd w dwuwarstwowych liposomach, zawierających toksynę. Liposomy trafią przede wszystkim w komórki nowotworu (selektywnie) i uwolnią do nich truciznę.

Autor pomysłu: Maciej Panczykowski


Data: 1.12.2007
TEST MECHANIKI KWANTOWEJ

Znakomitym testem dla mechaniki kwantowej byłaby seria klasycznych, bardzo znanych, eksperymentów z dwiema szczelinami, w których wszystko pozostaje takie same (np. energia emitowanych elektronów, rozstaw i szerokość szczelin), z wyjątkiem różnic w strukturze wnętrza szczelin. Płytka ze szczelinami w każdym z eksperymentów powinna być po prostu wykonana z innego materiału lub, na przykład, być pozbawiona swoich środkowych warstw.

Mechanika kwantowa pomija strukturę szczelin i cząstek, więc po cichu przewiduje, że obraz interferencyjny będzie zawsze taki sam. Interpretacja klasyczna (korpuskularna) bierze pod uwagę strukturę elektronu i strukturę szczelin jako mającą zasadniczy wpływ na obraz interferencyjny, gdyż elektron będzie poruszać się, według niej, po określonym torze i oddziaływać z warstwami atomów szczeliny. Jeżeli obrazy interferencyjne będą choć trochę różne dla różnych płytek, to będzie to wynik zaprzeczający istnieniu fal materii, a także samej mechanice falowej (kwantowej).

Autor pomysłu: Maciej Panczykowski


Data: 1.12.2007
DLA ZAAWANSOWANYCH - MOŻLIWA INNA INTERPRETACJA EKSPERYMENTU MACHA-ZEHNDERA (mechanika kwantowa nie jest pewnikiem)

Interpretacja korpuskularna - foton jest zawsze cząstką, której struktury dokładnie nie znamy. Na pierwszej płytce półprzepuszczalnej foton wybiera jedną z 2 możliwych dróg (albo się odbija od płytki albo przez nią przechodzi). Niewykluczone, że foton który odbił się od płytki ma inną strukturę niż foton, który przez nią przeszedł (inne historie). Foton, który się odbił, ma taką strukturę, że po dotarciu do drugiej płytki może tylko przez nią przejść. Foton, który przeszedł, ma taką strukturę, że po dotarciu do drugiej płytki, może się tylko od niej odbić. W konsekwencji fotony zawsze będą lądować w jednym i tym samym detektorze.

Autor pomysłu: Maciej Panczykowski


Data: 19.04.2001
LEK ANTY-PRIONOWY

Nauka ma już możliwość syntetyzowania peptydów o różnych, przypadkowych sekwencjach. Możnaby wytworzyć ogromną różnorodność takich peptydów i zalać nimi płytkę z przyczepionymi prionami patologicznymi. Odpłukać. Poznać sekwencje peptydów, które silnie się do tych prionów przyłączyły. Nie mogą silnie się łączyć z normalnymi formami prionów. Jeśli tak jest, to zsyntetyzować DNA kodujące sekwencje takich peptydów. Za pomocą terapii genowej wprowadzić jeden z tych genów do organizmu. Taki "białkowy antysens" neutralizowałby niepożądane, patologiczne priony, zapobiegając tworzeniu się złogów w mózgu. Antysens nie może być na poziomie RNA, bo priony: zdrowy i chory mają te same sekwencje.

Skoro patologiczna i zdrowa forma prionu różnią się nie sekwencją, ale strukturą przestrzenną, to niewykluczone, że pojawi się peptyd, który połączy się z formą patologiczą, ale nie ze zdrową. Poza tym nie można wykluczyć, że forma patologiczna w kompleksie ze sztucznym peptydem nie będzie miała zdolności tworzenia złogów, choć oczywiście nie da się tego przewidzieć teoretyczne i wymaga to empirycznego sprawdzenia.

Autor pomysłu: Maciej Panczykowski

KLIKNIĘCIE REKLAMY WSPIERA ROZWÓJ EDUKACJI PRZYRODNICZEJ W POLSCE
 Autor wortalu: Maciej Panczykowski, Copyright © 2003-2017 by Maciej Panczykowski